Rekord - BKS Stal
Puchar Polski: Rekord - BKS Stal 0-1 (0-0)
Bramki: 0-1 71 min. Jurczak
Rekord: Michałowski - Łacek (46. Kasprzycki), Gola (39. Kania), Profic, Waliczek, Maślorz, Papatanasiu, Marek (46. Jaroś), Bogdan, Piesiur (75. Koczur), Woźniak
BKS Stal: Zieliński – D.Lech, Boczek, D.Rucki, Gołąb (46. Czaicki), Schie (80. Pęszor), Antczak, Wawrzyniak (60. Jurczak), Rejmanowski, Zdolski, Żyła
Już na wstępie pucharowej rywalizacji los skojarzył ze sobą dwie drużyny z Bielska-Białej – Rekord oraz BKS Stal. Z racji początkowej fazy sezonu faworyta nie sposób było wskazać.
Niemniej w pierwszej połowie, po początkowo ostrożnej grze z obu stron, do natarcia ruszyli trzecioligowcy. To oni na boisku Rekordu wypracowali sobie kilka dogodnych okazji do strzelenia gola. Wpierw groźnie po ziemi uderzał Tomasz Wawrzyniak, lecz Krzysztof Michałowski obronił strzał. Groźnie było również po próbie z dystansu Łukasza Antczaka. Golkiper Krzysztof Michałowski sparował piłkę. Podobnie zakończyła się indywidualna akcja Mateusza Żyły, a główka Tomasza Boczka po rzucie rożnym była zbyt słaba, by zaskoczyć bramkarza gospodarzy. Z pierwszej części odnotować trzeba jeszcze kontuzję Dawida Goli po ostrym wejściu Damiana Zdolskiego oraz nieuznanego gola autorstwa Wawrzyniaka z pozycji spalonej.
Obraz wydarzeń nie zmienił się po pauzie. To przyjezdni atakowali i wreszcie dopięli swego. Dośrodkowanie Marcina Rejmanowskiego zwieńczył celną główką wprowadzony na murawę Krzysztof Jurczak. Wcześniej doskonałej sytuacji dla BKS-u Stali nie wykorzystał Żyła, a efektowna główka Boczka odbiła się od poprzeczki. „Rekordzistom” atutów w ofensywie brakowało, a Rafał Zieliński nie został ani raz w drugiej połowie zmuszony do wykazania się swoim kunsztem. Końcówka spotkania to nieudane próby miejscowych, których skarcić mógł ponownie Jurczak. Z najwyższym trudem jego strzał odbił Michałowski.
źródło: beskidsport.pl







